vortal kibiców Polonii Warszawa: czarnekoszule.pl

logowanie
login

login
zarejestruj się
odzyskaj hasło
 
nasz klub
 
piłka nożna
 
koszykówka
 
czarnekoszule
 
napisali o polonii
 
newsletter
 
goście online
 
statystyki
 
stopka


Klub charakternych Warszawiaków

Założona w 1911 roku Polonia Warszawa to najstarszy istniejący, otoczony nimbem legendy klub sportowy stolicy Polski. Skomplikowana historia Polonii, przeżywającej w swoich blisko stuletnich dziejach wzloty i upadki, spowodowała, że z "Czarnymi Koszulami" jest się na dobre i na złe. To klub, który dzięki swojej wyjątkowości i magnetycznej sile przyciąga ludzi nietuzinkowych, poszukujących czegoś więcej niż tylko sportowy sukces. Polonia to klub "charakternych" Warszawiaków.

Warszawskie korzenie

Przez dziesięciolecia o popularności "Czarnych Koszul" decydowała gra piłkarzy, którzy byli i są sportową wizytówką szeroko pojętej Polonii - klubu wielosekcyjnego. Na trybunach stadionu przy Konwiktorskiej zawsze spotkać można było ludzi ze wszystkich środowisk i warstw społecznych - od profesora Uniwersytetu i znanego artysty po typowego "warszawskiego cwaniaka" ze Starówki, Pragi, Woli czy Czerniakowa. Łączyło ich jedno: miłość do Warszawy i jej rdzennej drużyny futbolowej. Bo od samego początku, jeszcze w czasach zaboru rosyjskiego, Polonia tworzona była przez Warszawiaków i to "warszawskie dzieci" wiodły prym wśród piłkarzy "Czarnych Koszul". Kamieniem węgielnym legendy Polonii jako "najbardziej warszawskiego z warszawskich klubów" było pamiętne Mistrzostwo Polski "na gruzach Stolicy" w 1946 roku. Niedoceniany warszawski zespół, złożony z wychowanków Polonii i innych stołecznych klubów, jak cała Warszawa ciężko doświadczonych przez wojenne przejścia, zespół bez stadionu i trenera niespodziewanie zwyciężył w pierwszych powojennych rozgrywkach o Mistrzostwo Polski. W pokonanym polu zostawili poloniści wielkie kluby z Krakowa, Śląska, Poznania i Łodzi, którym wojna oszczędziła tak ciężkich zniszczeń i ofiar, jakie poniosła Stolica. Był to triumf, którym żyła cała Warszawa, bo dowodził, że zrujnowana Stolica odradza się, mimo iż "mówili Warschau ist kaputt". Dzięki niemu "Czarne Koszule" podbiły serca Warszawiaków na długie dziesięciolecia. Nawet gdy Polonia na lata ugrzęzła w sportowym regresie, wywołanym nieprzychylną polityką komunistycznych władz i pojawiły się nowe, silniejsze kluby tamta Warszawa pozostała wierna swojemu Klubowi.

Kibicowanie Polonii dziś to wyraz przywiązania do tej warszawskiej tradycji i wierności najlepszym cechom "ludu Warszawy": niezłomności, dumy, waleczności i wytrwałości. A także przekory, która nakazuje trzymać nie z tym najsilniejszym, lecz z tym, za którym stoją racje moralne.

Dziedzictwo dawnej Warszawy

"Czarne Koszule" to klub dla tych, których pociąga Warszawa, jakiej już nie ma, pogrzebana pod gruzami Powstania. Warszawa patrycjuszowskich rodów, założycieli Klubu, Gebethnerów i Lothów, Warszawa kabaretu "Qui pro Quo", Adolfa Dymszy (piłkarza i wiernego kibica Polonii), Franza Fiszera i gen. Kazimierza Sosnkowskiego - prezesa KS Polonia w latach 30. Warszawa pięknych, wielkomiejskich kamienic Marszałkowskiej, Alej Jerozolimskich, Świętokrzyskiej, które możemy dziś podziwiać tylko na starych fotografiach. Ich już nie ma i nie będzie, ale pozostała Polonia, jako dziedzictwo tamtej Warszawy. Pozostała Konwiktorska, gdzie piłkarze w czarnych koszulkach grają już od 80. lat - w sercu Stolicy, na odbudowanej z ruin warszawskiej Starówce.

Polonia znaczy Polska

Polonia to pasja tych, do których przemawiają patriotyczne korzenie Klubu nazwanego łacińską nazwą nieistniejącej wówczas na mapach Polski i tarcza w narodowych, biało-czerwonych barwach jako klubowy herb. Których wzrusza "O mój rozmarynie" i "Czerwone maki spod Monte Cassino", napisane przez piłkarzy Polonii Wacława Denhofa-Czarnockiego i Feliksa Konarskiego "Ref-Rena", epopea konspiracyjnych rozgrywek o Mistrzostwo Warszawy podczas okupacji hitlerowskiej, za udział w których groziła kara śmierci, heroizm ludzi, którzy piłkarskie trykoty zamienili na powstańcze mundury, śmierć jedenastu żołnierzy batalionu "Zośka" na boisku przy Konwiktorskiej podczas tragicznego ataku ze Starówki na Żoliborz w nocy z 21 na 22 sierpnia 1944. Wreszcie uparty opór Jerzego Piekarzewskiego i jego przyjaciół przed likwidacją klubu przez komunistyczne władze jako "sanacyjno-burżuazyjnego" przeżytku. Ta walka również była przejawem patriotycznej troski o zachowanie nie tylko warszawskiego, ale i narodowego dziedzictwa, jakim stała się piłkarska tradycja "Czarnych Koszul". Nie jest przecież dziełem przypadku, że odrodzenie Polonii i powrót piłkarzy do ekstraklasy stały się możliwe dopiero po upadku komunistycznego reżimu.

Warszawski szyk na trybunach

Konwiktorska to wreszcie właściwe miejsce dla tych, którzy cenią sobie dobre towarzystwo i przyjazny klimat także podczas wydarzenia budzącego tak silne emocje jak mecz piłkarski. Na specyfikę trybun Polonii zwracają uwagę nawet niezbyt przychylni nam obserwatorzy. Trudno tę atmosferę opisać, to trzeba przeżyć. Na pewno o wyjątkowym klimacie K6 decyduje szczególnie silna solidarność społeczności kibiców, poddanych presji silniejszego i nie przebierającego w środkach rywala, oraz inteligencki sznyt publiczności. Słowem: warszawski szyk.

Nie tylko futbol

Pamiętajmy także, że Polonia to nie tylko piłka nożna. Przez dziesięciolecia potęgę klubu budowały także takie sekcje jak lekka atletyka, najmocniej kojarzona z Ireną Szewińską, pływanie, którego chlubą jest Bartosz Kizierowski, czy drużyna szachowa należąca dziś do najsilniejszych w Europie. Wyjątkowe miejsce w historii Klubu zajmuje sekcja motorowodna z wielokrotnym mistrzem świata i Europy Waldemarem Marszałkiem - obecnie Prezesem KS Polonia i radnym Warszawy. Drugim obok piłki nożnej filarem Klubu jest sekcja koszykarska. Przez lata, w okresie upadku piłki nożnej w klubie, to ligowe występy koszykarek i koszykarzy podtrzymywały popularność "Czarnych Koszul". Obecnie koszykarze Polonii występują jako SPEC Polonia w ekstralidze i jako Polonia 2011 w I lidze. Drużyna ekstraligowa jeszcze niedawno należała do najsilniejszych w Polsce a jej mecze przyciągały na Torwar blisko 5-tysięczną widownię. O tym, że polonijna koszykówka wciąż ma wielki potencjał świadczy zdobycie w sezonie 2007/2008 tytułu Mistrza Polski Juniorów przez młodych koszykarzy Polonii 2011 Warszawa. Ich sukces jest potwierdzeniem renomy klubu jako wyróżniającego się w skali ogólnopolskiej ośrodka szkolenia młodzieży, w czym tradycyjnie przodowały sekcje piłkarska i koszykarska. Obecnie najbardziej znanymi wychowankami Polonii są Marcin i Michał Żewłakowowie w piłce nożnej oraz Arkadiusz Miłoszewski w koszykówce.

Klub Warszawy

Swoją żywotność i przetrwanie przez blisko 100 lat, w trudnych niejednokrotnie okolicznościach, Polonia zawdzięcza nie, jak wiele innych klubów, monokulturowemu wsparciu możnego zakładu patronackiego czy wpływowego resortu, lecz zaangażowaniu wielu osób, zakochanych w "Czarnych Koszulach" warszawiaków. W tym sensie jest Polonia prawdziwym klubem miejskim. W okresie przedwojennym o byt Klubu troszczyło się liczne grono mecenasów, poczynając od założycielskich rodzin Gebethnerów i Lothów po gen. Kazimierza Sosnkowskiego, późniejszego Wodza Naczelnego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Podczas okupacji wspierał finansowo mistrzów konspiracyjnych rozgrywek m.in. Adolf Dymsza. W okresie PRL, po zduszeniu przez komunistyczne władze prywatnej przedsiębiorczości, Polonia trafiła pod skrzydła ubogiego sponsora, jakim były na tle innych patronów (przemysł, górnictwo, wojsko, milicja) PKP. Także i wówczas, traktowana po macoszemu przez władze KKS Polonia, drużyna piłkarska mogła funkcjonować jedynie dzięki wsparciu finansowemu drobnych sponsorów, zwłaszcza legendarnego działacza Klubu, obecnie Honorowego Prezesa KS Polonia Jerzego Piekarzewskiego. Po upadku PRL ciężar utrzymywania zespołu piłkarskiego przejmowali kolejno znani warszawscy przedsiębiorcy: Michał Domański, Marek Wielgus, Janusz Romanowski i Jan Raniecki. Obecnie właścicielem zespołu piłkarskiego jest giełdowa spółka J.W. Construction Holding SA, której głównym udziałowcem jest Janusz Wojciechowski - dziesiąty na liście najbogatszych Polaków według miesięcznika "Forbes". Ekstraligowy zespół koszykarzy wspiera stołeczna firma ciepłownicza SPEC, zaś drużynę I-ligową Fundacja Polonia 2011, założona przez prezesa firmy Mostostal Warszawa SA Jarosława Popiołka. Wiele inicjatyw na rzecz klubu wspieranych jest finansowo przez kibiców "Czarnych Koszul". Znaczący wkład w modernizację stadionu wniosło powołane przez sympatyków Klubu Stowarzyszenie na rzecz Modernizacji, które współfinansowało m.in. budowę masztów oświetleniowych i Trybuny "Kamiennej" oraz projekt budowlany przebudowy Trybuny Głównej.

Przed nami przyszłość!

Polonia to tradycja Warszawy, ale i przyszłość warszawskiego sportu. Wielkie marki mogą przechodzić kryzysy, bo takim jest gra piłkarzy Polonii w II lidze, ale nie upadają. Podstawą przyszłości Klubu jest zapewnienie aren dla jego zespołów piłkarskiego i koszykarskiego. Modernizacja stadionu postępuje i już dziś K6 jest najnowocześniejszym obiektem piłkarskim w Warszawie, z dwiema zadaszonym trybunami dla ponad 6. tysięcy widzów. Administrujący stadionem w imieniu m.st. Warszawy WOSiR przygotowuje plany dalszej rozbudowy. Celem jest osiągnięcie w perspektywie 2011 roku, na 100-lecie Klubu, nowoczesnego, w pełni zadaszonego stadionu piłkarskiego, obudowanego wielofunkcyjnymi obiektami komercyjnymi, gdzie przez cały tydzień tętniło będzie życie (rekreacja, kultura, handel, gastronomia). To miejsce, na obrzeżach Starówki aż prosi się o takie zagospodarowanie. Dopełnieniem kompleksu będzie hala do koszykówki, dzięki której nasi koszykarze po latach tułaczki po Warszawie będą mogli wrócić do siebie. Projekt hali jest już gotowy, potrzeba tylko ostatecznej decyzji władz miasta o finansowaniu tej inwestycji. Klub z nowoczesną infrastrukturą, oparty o dwie wiodące sekcje - piłkarską i koszykarską, kultywujący tradycję pracy z młodzieżą, z ofertą rekreacyjną dla szerokich rzesz Warszawiaków - to wizja nowoczesnej Polonii XXI wieku, która stopniowo realizuje się na naszych oczach.

Jeśli czujesz ten klimat i masz w sobie coś z Warszawskiego Cwaniaka, Konwiktorska 6 to Twoje miejsce!
 




 




poligrafia stokowski

restauracja cwaniak warszawski

strona główna regulamin mapa serwisu reklama kontakt webdesign and scripts:
3wymiar 2008 ©